Patroni - Szkoła Letnia Prawa Rzymskiego

Patron

Henryk Kupiszewski (1927–1994)

Henryk Kupiszewski był jednym z najwybitniejszych polskich romanistów drugiej połowy XX wieku, prawnikiem, papirologiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego i dyplomatą, „instytucją polskiej romanistyki”. W swoich badaniach łączył drobiazgową analizę źródeł prawa antycznego z pytaniem o znaczenie rzymskiej tradycji prawnej dla współczesności. Prawo rzymskie traktował nie jako zamknięty rozdział historii, lecz jako jeden z fundamentów europejskiej kultury prawnej oraz – jak sam pisał – wciąż „żywe źródło inspiracji”.


Henryk Kupiszewski urodził się 13 stycznia 1927 r. w Książnicach Wielkich na Kielecczyźnie. W czasie II wojny światowej był kolporterem prasy podziemnej w Batalionach Chłopskich, a wykształcenie zdobywał również na tajnych kompletach. Studia prawnicze ukończył w 1950 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim.


Szczególny wpływ na jego formację naukową wywarł Wacław Osuchowski. Jego wykłady H. Kupiszewski wspominał jako wejście „w fantastyczny świat myśli prawniczej”. Po ukończeniu studiów przeniósł się do Warszawy. Tam rozpoczął uczęszczać na seminarium doktorskie Rafała Taubenschlaga, a w 1951 r. został jego asystentem. Pod kierunkiem R. Taubenschlaga rozpoczął badania z zakresu papirologii prawniczej. Trzecim z uczonych, których sam wskazywał jako swoich mistrzów, był Max Kaser. Po śmierci R. Taubenschlaga wyjechał H. Kupiszewski na stypendium Fundacji Forda do Münster, gdzie pod kierunkiem M. Kasera pogłębił studia nad klasycznym prawem rzymskim. Badania te doprowadziły do habilitacji uzyskanej w 1964 r.


Dalsze życie Henryka Kupiszewskiego była związana przede wszystkim z Uniwersytetem Warszawskim. Od 1965 r. kierował Katedrą Prawa Rzymskiego i Antycznego, a w latach 1969–1971 był prodziekanem Wydziału Prawa. Wykładał również w Akademii Teologii Katolickiej. W latach 1981–1982 pełnił funkcję prorektora Uniwersytetu Warszawskiego. Zrezygnował z niej w geście protestu po usunięciu rektora Henryka Samsonowicza. Angażował się również w działalność „Solidarności”, a jako prorektor interweniował w sprawach studentów zatrzymywanych po protestach oraz organizował dla nich pomoc prawną i materialną.


Henryk Kupiszewski był przy tym znakomitym nauczycielem akademickim – wymagającym, ale jednak życzliwym. Dydaktykę traktował jako jeden z podstawowych obowiązków uczonego. Sam zresztą lubił podkreślać, że „każde pokolenie przychodzi z własnymi pytaniami”. Nauka nie polegała więc dla niego na powtarzaniu odpowiedzi udzielonych przez poprzedników, lecz na stawianiu źródłom nowych pytań, wynikających z doświadczeń kolejnych generacji.


Droga naukowa H. Kupiszewskiego dobrze pokazuje ewolucję jego sposobu myślenia o prawie rzymskim. Rozpoczynał od papirologii prawniczej i skrupulatnych badań źródłowych, następnie koncentrował się na instytucjach klasycznego prawa rzymskiego, aby z czasem coraz więcej uwagi poświęcać znaczeniu rzymskiej tradycji prawnej dla współczesnej Europy. Szczególne znaczenie miały tu jego rozległe kontakty międzynarodowe, a także spotkanie z twórczością Franza Wieackera.


Najbardziej znanym wyrazem jego spojrzenia stało się przekonanie, że „trzy dziedziny kultury antycznej wywarły szczególny wpływ na ukształtowanie duchowego i kulturalnego oblicza Europy”: filozofia grecka, chrześcijaństwo oraz prawo rzymskie. Prawo rzymskie umieszczał więc obok dwóch innych zasadniczych składników intelektualnego dziedzictwa Europy. Rozpoznanie tej potrójnej tożsamości stało się jednym z najważniejszych motywów ostatniego okresu jego twórczości. Najpełniejszy wyraz poglądy te znalazły w książce Prawo rzymskie a współczesność, wydanej po raz pierwszy w 1988 r. Kupiszewski przedstawiał w niej europejską kulturę prawną jako rezultat nieustannego spotkania tradycji i postępu. Prawo rzymskie nie było dla niego jedynie rezerwuarem dawnych instytucji i konstrukcji, lecz pozostawało „żywym źródłem inspiracji” dla współczesnego prawa.


W centrum tak rozumianej tradycji prawnej znajdował się człowiek. Henryk Kupiszewski pisał, że osoba jest dla prawa „podmiotem, punktem odniesienia, celem”. Prawo powinno służyć człowiekowi oraz zaspokajaniu jego potrzeb – zarówno materialnych, jak i duchowych. Dzięki temu refleksja nad rzymskimi instytucjami prowadziła go dalej, ku pytaniom o sprawiedliwość, słuszność, równość i humanitas.


Nie oznaczało to bezkrytycznego idealizowania prawa rzymskiego ani przeszłości. Przeciwnie, Kupiszewski dostrzegał napięcie między tradycją a zmianą. Z lapidarnością ujmował również ograniczenia każdego prawodawcy: „na podstawie doświadczeń dnia wczorajszego regulujemy potrzeby jutra”. Był dlatego sceptyczny wobec nadmiernej wiary w kodyfikację i mnożenie przepisów. Przestrzegał przed inflacją prawa i podkreślał, że równie ważne jak stanowienie nowych norm pozostają jakość ustawodawstwa, przygotowanie prawników i świadomość prawna społeczeństwa.


Henryk Kupiszewski szczególną wagę przywiązywał do rzetelnej pracy ze źródłami. Badacz nie powinien jego zdaniem zadowalać się cudzymi interpretacjami, lecz samodzielnie docierać do tekstu, odczytywać go w kontekście historycznym, dogmatycznym i filologicznym, a dopiero następnie formułować własny sąd. Analiza źródła miała prowadzić nie tylko do poznania przeszłości, ale także do głębszego rozumienia problemów współczesnych. Z tego samego powodu H. Kupiszewski sprzeciwiał się sprowadzaniu studiów prawniczych wyłącznie do przygotowania zawodowego. Uniwersytet powinien nie tylko przekazywać wiedzę o obowiązujących regulacjach, lecz także kształtować sposób myślenia prawnika: umiejętność argumentowania, rozumienia konstrukcji prawnych oraz dostrzegania historycznego i aksjologicznego wymiaru prawa. Romanistyka nie konkurowała zatem z nauką współczesnego prawa. Przeciwnie – miała pomagać w jego głębszym rozumieniu.


U schyłku życia Henryk Kupiszewski podjął służbę dyplomatyczną. 16 czerwca 1990 r. rozpoczął misję jako pierwszy ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej. Nawet jako ambasador nie przestał być uczonym. Witold Wołodkiewicz wspominał, że H. Kupiszewski przychodził do ambasady bardzo wcześnie, aby przed rozpoczęciem obowiązków dyplomatycznych czytać i pisać o prawie rzymskim. Sam H. Kupiszewski przyznawał zresztą, że nadal czuje się bardziej profesorem niż ambasadorem. Henryk Kupiszewski zmarł 3 kwietnia 1994 r. w Warszawie. Jan Paweł II wspominał go później jako „godnego przedstawiciela swojego kraju i polskiej kultury”, dodając, że był „godnym naśladowania”.

Stanisław Wróblewski (1868–1938)

Stanisław Wróblewski należał do najwybitniejszych polskich prawników pierwszej połowy XX wieku. Romanista, cywilista, kodyfikator i praktyk prawa, przez cztery dekady związany był z Uniwersytetem Jagiellońskim. W swojej działalności naukowej łączył badania nad prawem rzymskim z analizą współczesnego prawa prywatnego, a pracę akademicką – z działalnością publiczną i udziałem w budowaniu polskiego porządku prawnego po odzyskaniu niepodległości. Jego uczeń – Rafał Taubenschlag nazwał go „polskim Papinianem”, porównując do jednego z najwybitniejszych jurystów starożytnego Rzymu.


Stanisław Wróblewski urodził się 5 maja 1868 r. w Tenczynku. Po ukończeniu krakowskich gimnazjów św. Anny rozpoczął w 1885 r. studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Szczególne znaczenie dla jego dalszej drogi naukowej miało spotkanie z Fryderykiem Zollem st., pod którego opieką rozwijał zainteresowania prawem rzymskim. W 1891 r., w wieku zaledwie 23 lat, uzyskał doktorat sub auspiciis imperatoris – szczególne wyróżnienie przyznawane w monarchii austro-węgierskiej najwybitniejszym doktorantom. W tym samym roku wyjechał na studia uzupełniające do Berlina, gdzie pracował pod kierunkiem Alfreda Pernice, Levina Goldschmidta i Ernsta Ecka.


Owocem badań prowadzonych w Berlinie i Krakowie była rozprawa Zur Lehre von der Collision der Privatrechte, opublikowana w 1894 r., która stała się podstawą jego habilitacji. W 1895 r. uzyskał veniam legendi z historii i dogmatyki prawa rzymskiego. Profesorem nadzwyczajnym został w 1901 r., profesorem zwyczajnym prawa rzymskiego w 1906 r., a w 1917 r. – profesorem zwyczajnym prawa cywilnego. W latach 1906–1926 kierował Katedrą Prawa Rzymskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dwukrotnie pełnił również funkcję dziekana Wydziału Prawa.


Stanisław Wróblewski był wybitnym znawcą rzymskiego prawa prywatnego, ale nie traktował prawa rzymskiego wyłącznie jako przedmiotu badań historycznych. W jego twórczości stanowiło ono przede wszystkim punkt wyjścia do analizy konstrukcji prawnych i współczesnego prawa cywilnego. Trafnie ujmowano później jego sposób myślenia słowami, że „prawo rzymskie było drogą do prawa cywilnego”. Charakterystyczna dla jego prac była metoda konstrukcyjna: na podstawie rzymskiego materiału źródłowego budował konstrukcje dogmatyczne, które następnie konfrontował z nowoczesną nauką prawa prywatnego.


Do najważniejszych jego prac romanistycznych należą Zur Lehre von der Collision der Privatrechte, Posiadanie na tle prawa rzymskiego oraz monumentalny, choć niedokończony Zarys wykładu prawa rzymskiego. Równolegle zajmował się prawem współczesnym. Był autorem cenionych komentarzy do austriackiego prawa cywilnego i handlowego, a jego zainteresowania obejmowały także prawo wekslowe, czekowe, ubezpieczeniowe, spadkowe i autorskie. Niezwykłą staranność jego warsztatu naukowego podkreślał Jan Gwiazdomorski, który pisał, że „każda jego praca [...] była skończonym dziełem sztuki”. Sam Wróblewski miał mawiać, że dzieło można wypuścić w świat dopiero wówczas, gdy autor nabierze przekonania, iż „już ulepszyć go nie zdoła”. Fryderyk Zoll młodszy porównywał z kolei jego prace do obrazów Memlinga – wszystko było w nich opracowane z największą drobiazgowością, a zarazem „wszystko ma swój cel”.


Szczególnie interesujące pozostają poglądy Stanisława Wróblewskiego na kształcenie prawników. Nie pytał o to, czy prawa rzymskiego należy nauczać, lecz przede wszystkim – jaki powinien być cel i sposób jego wykładania. Sprzeciwiał się sprowadzaniu dydaktyki do przekazywania wiadomości czysto historycznych. Prawo rzymskie miało przede wszystkim uczyć przyszłego prawnika rozumienia konstrukcji dogmatycznych, precyzyjnego posługiwania się pojęciami oraz prawniczego sposobu myślenia.


Jego wykłady uchodziły za wyjątkowo wymagające, lecz zarazem niezwykle inspirujące. Jan Gwiazdomorski wspominał, że dla przygotowanego słuchacza wykład Wróblewskiego był „prawdziwą biesiadą naukową”; profesor „nigdy nie wykładał na zimno”, a jego zajęcia odbywały się niekiedy wręcz „na poziomie ponaduniwersyteckim”. Jeszcze bardziej wymowne świadectwo pozostawił Adolf Liebeskind: S. Wróblewski, jak wspominał, „uczył nas mówić i myśleć”, a prowadzone przez niego seminarium było „szkołą myślenia i pierwszorzędną szkołą dogmatyczną”. Właśnie ścisły związek badań romanistycznych z dogmatyką prawa współczesnego sprawiał, że S. Wróblewski pozostawał zarazem romanistą i cywilistą.


Działalność Stanisława Wróblewskiego daleko wykraczała poza Uniwersytet. Od 1919 r. aż do śmierci należał do Komisji Kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej i był jednym z jej najbardziej zaangażowanych członków. Przewodniczył m.in. podkomisjom prawa handlowego, części ogólnej prawa cywilnego, prawa spadkowego oraz prawa morskiego i rzecznego. Brał także udział w pracach nad prawem wekslowym i czekowym, ubezpieczeniowym, autorskim oraz prawem prywatnym międzynarodowym i międzydzielnicowym. Nie bez powodu Stefan Grzybowski oceniał, że „w Komisji Kodyfikacyjnej był Wróblewski jednym z jej najwybitniejszych członków”. Za zasługi dla kodyfikacji i nauki prawa został w 1925 r. odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta. Stanisław Wróblewski odegrał również znaczącą rolę w Polskiej Akademii Umiejętności. Od 1921 r. był jej sekretarzem generalnym, następnie wiceprezesem, a od 1934 r. aż do śmierci – prezesem. W latach 1926–1930, na osobistą prośbę prezydenta Ignacego Mościckiego, kierował Najwyższą Izbą Kontroli Państwa. W 1935 r. został powołany przez Prezydenta RP do Senatu.


Stanisław Wróblewski zmarł nagle 18 grudnia 1938 r. w Warszawie, dokąd przyjechał na posiedzenie podkomisji prawa morskiego. Pozostawił po sobie dorobek obejmujący prawo rzymskie, cywilne i handlowe, a także pokolenie uczniów, wśród których znaleźli się Rafał Taubenschlag i Zygmunt Lisowski. Wymowną charakterystykę Wróblewskiego pozostawił Jan Gwiazdomorski: „To był człowiek niepospolity, uczony najwyższej miary, prawnik wśród wybitnych najwybitniejszy, Uniwersytetu Jagiellońskiego chluba i ozdoba”. Trudno o lepsze podsumowanie uczonego.